Forum Obywatelskie

Lista Obywateli

Archiwum Rządowe

Pliki do
pobrania

V Korpus Inwazyjny

Linia
Czasu

Pytania i odpowiedzi

Kanał
RSS

 
LOGOWANIE
login:
hasło:
rejestracja

WIELKAPEDIA
WOJSKOWA KOMENDA UZUPEŁNIEŃ
POLSKA MARYNARKA GWIEZDNA
 
WARTO ZOBACZYĆ
OSO 2057 Kampinos
OSO 2058 Kampinos
OSO 2059 Kampinos
OSO 2061 Kampinos
OSO 2062 Wa-wa
Archiwa WRP


SMUTNA STATYSTYKA

Serwis przegląda:
0 obywateli
53 gości

FORMALNOŚCI

Kanał RSS
Nasze bannery
Szanowna Redakcja
Kontakt
Copyright
Materiały dla prasy
FAQ
Polityka prywatności
Napisz artykuł!

TECHNIKALIA

Serwis został zoptymalizowany dla rozdzielczości 6144x4096 oraz niższych:
do 1920x1080 stosowanych w zegarkach ręcznych i motopompach drugiej klasy

REKLAMA
 

 

 

 

 

 

 

Zielona Ziemia
:: polityka :: 14.01.2076 by Red_81

Zielona Ziemia
Na granicy niby mróz, a gorąco

Stare chińskie przekleństwo mówi: obyś żył w ciekawych czasach. Jednak dziś, kiedy chwała i majestat Wielkiej Rzeczypospolitej rozlały się na całą kulę ziemską (i szereg okolicznych ciał niebieskich), a wszyscy pławimy się w dobrobycie, życie stało się dość nudne. Dlatego zawsze miło, gdy stanie się coś ciekawego. A zapewnianiu nam takich doznań niezrównani są nasi amerykańscy przyjaciele.

Tym razem zaczęło się od kurtuazyjnej wizyty prezydenta tego kraju w polskiej prowincji Zielona Ziemia. Po tradycyjnym zdjęciu z przedstawicielami lokalnych władz, pan prezydent znalazł czas na wygłoszenie kilku słów do zgromadzonych dziennikarzy.

- Dużo lodu – powiedział. – Bardzo piękny lód. Lubię lód. Chcę ten lód. Chcę lód! Kupić lód!!!

- Początkowo nie do końca rozumieliśmy – relacjonuje anonimowy przedstawiciel władz prowincji. – Pan prezydent znany jest z bardzo niekonwencjonalnego stylu wyrażania swoich, tak to nazwijmy, myśli. Uznaliśmy, że chciałby dostać loda. Takiego na patyku. Od razu mu go zorganizowaliśmy. Był bardzo fajny, z pomarańczową posypką, żeby pasował do jego karnacji. Ale okazało się, że nie o to chodziło.

Warto wyjaśnić, że kwestią utrudniającą komunikację jest fakt, iż w przeciwieństwie do swoich poprzedników, obecny przywódca Stanów Zjednoczonych nie tylko nie nauczył się mówić po polsku, co samo w sobie jest już kuriozum, to i w swoim ojczystym języku porozumiewa się w sposób co najwyżej ledwie zrozumiały dla osób z wykształceniem wyższym niż niepełne podstawowe. Dlatego też sporo czasu zajęło wszystkim zrozumienie, że chodzi o kupno wyspy.

- Początkowo próbowaliśmy mu dyplomatycznie wyjaśnić – tłumaczy dalej nasz znajomy anonimowy urzędnik – żeby się nie wygłupiał i że jak już, to my możemy kupić Stany Zjednoczone. I to z połowy budżetu, jaki w naszej prowincji mamy na wazelinę. Do ust, ma się rozumieć – dodaje pospiesznie.

Okazało się, że wyspa jest jednak Amerykanom niezbędna. Jest bowiem na niej lód. Lód śnieżnobiały, a nie żółty jak po amerykańskiej stronie. A jako że pan prezydent lubi pić colę z lodem, jest to amerykańska racja stanu.

Gdy więc próby odkupienia Zielonej Ziemi nie powiodły się, zaczęły się ruchy wojsk. Oczywiście potencjał wojsk amerykańskich jest wszystkim znany i stanowi niewyczerpane źródło fantastycznych dowcipów, jednak koniec końców polskie dowództwo nie mogło pozostawić bez odpowiedzi pojawienia się w pobliżu granicy dwóch amerykańskich dywizji. Podjęto więc decyzję o podwojeniu liczebności stacjonującego w prowincji garnizonu.

- Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie – wzrusza ramionami szeregowy Młócka z V Polskiego Korpusu Inwazyjnego. – Jakby coś się zaczęło dziać, to spokojnie dałbym radę sam. Ale podobno normy czasu nie pozwalają, żeby tak 24 godziny na dobę jednoosobowo walczyć, to mi Józka do pomocy przysłali. I git. Ja jakby co wezmę jedną amerykańską dywizję, on drugą i się po prostu dwa razy szybciej wyrobimy.

- To działania czysto odstraszające – uspokaja rzecznik Ministerstwa Wojny. – Dwie dywizje kontra dwóch żołnierzy V PKI. Dysproporcja sił jest powalająca i mam nadzieję, że amerykanie to zrozumieją i przestaną się wydurniać. Jeszcze nie jest za późno, żeby uznać to za żart.

Miejmy nadzieję, że tak się właśnie stanie. A władzom amerykańskim Ministerstwo Informacji przypomina: prawo do bycia głupim jest jednym z niezbywalnych praw człowieka. Ale niektórzy w wyraźny sposób swoich praw nadużywają.

Polub to:


Podziel się:



12345678910
Aby ocenić, kliknij odpowiednią gwiazdkę
(średnia ocena:0 | oddanych głosów:0)


Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska.

Dodaj komentarz




Najnowsze wiadomości:

Za szybka kolej | 18.12, by Red_81
Amerykanin w kosmosie! | 14.09, by Macer
Adekwatna odpowiedź | 10.09, by Red_81
Nie będzie ołtarzy dla PKI? | 16.11, by Macer
Problematyczny telefon | 10.04, by Red_81
Epidemiczna demokracja | 28.03, by Red_81
Wybory samorządowe 2068 | 08.09, by Nefarius
Co dalej z MRS? | 30.08, by Macer i Red_81
Zwycięska porażka | 24.06, by Red_81
Ludzie Pokoju, Prawdy i Wolności | 27.12, by Red_81
Biuro Ochrony Naczelnika | 26.08, by Red_81
Reparacje wojenne | 14.08, by Red_81
Szczyt G1 | 09.07, by Red_81
27:1 | 09.03, by Red_81
Wielka stolica Wielkiej Rzeczypospolitej | 02.02, by Red_81
Betonowe brzozy na Jowiszu | 05.12, by Red_81

Więcej w Archiwum
Wiecej w kategorii polityka
 
Binookle
R e k l a m a
Wielkabiznes

 NIEZBĘDNIK OBYWATELA:
Konstytucja WRP
Zbiór praw znakomitych uchwalonych ku chwale Najjasniejszej RP

Mapa Polski
Prawie 120 milionów kilometrów kwadratowych dobrobytu i szczęścia

Mapa Marsa
Bo Ziemia to dla nas zdecydowanie za mało...

Mapa Polskiej Przestrzeni Kosmicznej
Cały Wszechświat stoi przed nami otworem

WielkaPedia
Zródlo cennych informacji o WRP tworzone przez Obywateli dla Obywateli


O co tutaj chodzi?!
Spokojnie! Otwórz sobie piwo i zarezerwuj troche czasu. Juz wyjasniamy...

Napisz artykuł
Spróbuj swoich sił i zdobądź sławę i chwałę
 
TwojaRura

TwojaNuta

 
Twarzoksiążka



R e k l a m a


 LITERATURA PRZEPIĘKNA:
Wojna Polska 2034 roku
Człowiek z betonu
Betonowa Epopeja
Chłopi 2054
Pamiętnik Czołgisty
Przysłowia
Umrzesz!
 
 SŁOWO NA PONIEDZIAŁEK:

 

 



(c) 2052-2076 www.wielkarzeczpospolita.net